Saturday, May 19th

Ostatnia aktualizacja05:04:02 AM GMT

Jesteś tutaj:
Reklama

Bój o płacę minimalną

Email Drukuj

Z początkiem roku wzrosła płaca minimalna wzrosła o 114 złotych osiągając poziom 1500 zł brutto. Zmiany mechanizmu jej ustalania oraz znacznego podwyższenia chcą NSZZ Solidarność oraz SLD. Jedni i drudzy złożyli do sejmu wnioski o zmiany w ustawie. Oba zbieżne są w punkcie dotyczącym mechanizmu jej naliczania. Miałaby nie być przedmiotem corocznych debat komisji trójstronnej, ale podnoszona automatycznie stanowiąc poziom 50 procent średniej krajowej. Obecna wysokość to blisko 41 procent. W krajach Unii Europejskiej nie wszędzie funkcjonuje płaca minimalna. Nie ma jej na przykład w Niemczech. Tam gdzie jest, wartość połowy średniego wynagrodzenia przekraczała tylko w Grecji. Następna w kolejności jest Francja z pułapem 47,6 procent średniej krajowej. Związkowcy z „Solidarności” uzasadniając swój projekt wskazując na powiązanie z produktem krajowym brutto, twierdzą, że jest on sprawiedliwszy bowiem nie krzywdzi tych, którzy się przyczyniają do jego wzrostu w fundamentalny sposób. Ponadto jest to naturalne związanie. Produkt rośnie płaca też, maleje – to samo dzieje się z płacą. - Zyska na tym także budżet państwa bo wzrośnie podatek, składka rentowa i emerytalna. Ponadto doskonale wiadomo, że te środki szybko wrócą na rynek, bo z takich wynagrodzeń nie odkłada się zbyt wiele, a pokrywa bieżące wydatki – uzasadniał Piotr Duda, przewodniczący związku przedkładając obywatelski projekt podpisany przez ponad 300 tysięcy osób jeszcze w ubiegłym roku. Z kolei ekonomiści, w tym także związani z koalicją rządową oraz organizacjami pracodawców w olbrzymiej mierze wyrażający sprzeciw wobec pomysłu związkowców i lewicy wskazują automatycznie na przykład Grecji. Ale też i na cały zestaw pochodnych związanych z ustawową płacą minimalną w polskim prawie. Jest ich kilkanaście, zdecydowanie więcej niż w większości krajów Unii. Dodatkowe skutki ekonomiczne przy tych przepisach stanowią większą część obciążenia, jakie wynikałoby z samego wzrostu tej płacy. Według zaproponowanego wskaźnika byłaby ona obecnie 91 zł więcej i wynosiła 1591 zł. Można zaryzykować, że projekt nie zyska sejmowej większości. Niewykluczone, że strona rządowa i pracodawcy mogą chcieć o tym rozmawiać w zamian za rezygnację z innych zapisów ustawowych, które wiążą płacę minimalną z pozostałymi dodatkami. O ile łatwiejsze jest do przewidzenia zachowanie polityków lewicy w przypadku odrzucenia projektu to znacznie trudniejsze do określenia będzie stanowisko związku. Póki co oboje wnioskodawców zapowiedziało ewentualną współpracę na rzecz powodzenia pomysłu, jak też wariantów dotyczących zmiany wieku emerytalnego

Piotr Jabłkowski

Share

Reklama